2010-03-10 --- www.rp.pl/wegiel --- Jesteśmy prywatną kopalnią. Nie wykluczamy nowej emisji.
- Widocznie skarb państwa uznał, że 70,50 zł za walor Bogdanki to jest właśnie dobra cena - mówi Mirosław Taras, w wywiadzie publikowanym na łamach Rzeczpospolitej, Parkietu oraz portalu www.rp.pl/wegiel .
"Rz": 70,5 zł za akcję Bogdanki w pakiecie to trochę mało. Skarb Państwa mógł zarobić więcej zważywszy na to, że Bogdanka ogłosiła dobre wyniki za 2009 r. i podpisała kontrakt wart ponad 10 mld zł z Elektrownią Kozienice na dostawy węgla i jej notowania rosną.
Mirosław Taras: Każdy sprzedający zawsze samodzielnie wycenia swoje walory, tak, by było to dla niego korzystne i widocznie skarb państwa uznał, że to jest właśnie dobra cena.
Gros akcji lubelskiej kopalni należy teraz do funduszy. Czy nie ma takiej obawy, że zgłosi się do nich inwestor strategiczny, który zaproponuje dobrą cenę i w taki sposób przejmie Bogdankę? Ostatnio na przykład NWR sugerował, że jest zainteresowany prywatyzacją polskich kopalń.
Oczywiście, że taki scenariusz jest prawdopodobny i możliwy. Jednak gdyby OFE, inwestujące przecież raczej długoterminowo zachowały się w taki sposób, to byłoby to sprzeczne z polityką inwestycyjną tego rodzaju inwestorów.
Czy po tym, jak skarb państwa sprzedał 46,7 proc. swoich akcji Bogdanka zrezygnuje z emisji nowych akcji, którą planowała?
Nie zaprzestajemy prac nad projektem nowej emisji, jednak musimy zbadać chłonność rynku, na który trafił teraz ogromny pakiet naszych akcji, dlatego w tej chwili trudno powiedzieć, czy i kiedy dokładnie mogłoby to nastąpić.
Na początku miesiąca został pan prezesem zarządu kopalni na kolejną kadencję. Czy po zmianie właściciela nie zmienią się zarząd i rada nadzorcza Bogdanki?
Prawem właściciela są takie zmiany. Wkrótce okaże się jaką rolę będą chciały pełnić fundusze w bezpośrednim zarządzaniu korporacyjnym - czy będzie się ono sprowadzało jedynie do uczestnictwa i kontroli podczas walnych zgromadzeń, w tym podziału dywidendy, czy też pójdzie dalej - zmian w radzie nadzorczej i zarządzie. Dopiero na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy mogą pojawić się takie wnioski albo o zmianę składu rady nadzorczej, albo o jej poszerzenie. Jestem przekonany że wszystkim akcjonariuszom Bogdanki będzie zależało na tym samym - trwałym i długofalowym rozwoju spółki i wzroście jej wartości.
Karolina Baca
10-03-2010 www.rp.pl/wegiel
"Rz": 70,5 zł za akcję Bogdanki w pakiecie to trochę mało. Skarb Państwa mógł zarobić więcej zważywszy na to, że Bogdanka ogłosiła dobre wyniki za 2009 r. i podpisała kontrakt wart ponad 10 mld zł z Elektrownią Kozienice na dostawy węgla i jej notowania rosną.
Mirosław Taras: Każdy sprzedający zawsze samodzielnie wycenia swoje walory, tak, by było to dla niego korzystne i widocznie skarb państwa uznał, że to jest właśnie dobra cena.
Gros akcji lubelskiej kopalni należy teraz do funduszy. Czy nie ma takiej obawy, że zgłosi się do nich inwestor strategiczny, który zaproponuje dobrą cenę i w taki sposób przejmie Bogdankę? Ostatnio na przykład NWR sugerował, że jest zainteresowany prywatyzacją polskich kopalń.
Oczywiście, że taki scenariusz jest prawdopodobny i możliwy. Jednak gdyby OFE, inwestujące przecież raczej długoterminowo zachowały się w taki sposób, to byłoby to sprzeczne z polityką inwestycyjną tego rodzaju inwestorów.
Czy po tym, jak skarb państwa sprzedał 46,7 proc. swoich akcji Bogdanka zrezygnuje z emisji nowych akcji, którą planowała?
Nie zaprzestajemy prac nad projektem nowej emisji, jednak musimy zbadać chłonność rynku, na który trafił teraz ogromny pakiet naszych akcji, dlatego w tej chwili trudno powiedzieć, czy i kiedy dokładnie mogłoby to nastąpić.
Na początku miesiąca został pan prezesem zarządu kopalni na kolejną kadencję. Czy po zmianie właściciela nie zmienią się zarząd i rada nadzorcza Bogdanki?
Prawem właściciela są takie zmiany. Wkrótce okaże się jaką rolę będą chciały pełnić fundusze w bezpośrednim zarządzaniu korporacyjnym - czy będzie się ono sprowadzało jedynie do uczestnictwa i kontroli podczas walnych zgromadzeń, w tym podziału dywidendy, czy też pójdzie dalej - zmian w radzie nadzorczej i zarządzie. Dopiero na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy mogą pojawić się takie wnioski albo o zmianę składu rady nadzorczej, albo o jej poszerzenie. Jestem przekonany że wszystkim akcjonariuszom Bogdanki będzie zależało na tym samym - trwałym i długofalowym rozwoju spółki i wzroście jej wartości.
Karolina Baca
10-03-2010 www.rp.pl/wegiel
